Matura z klp.pl. Zdaj na wymarzone studia z naszym serwisem

Folwark zwierzęcy - streszczenie

Zima była bardzo mroźna. W polu nie było żadnej pracy, więc w stodole odbywało się wiele wieców. Świnie zajęły się planowaniem pracy na kolejny sezon, i choć one zgłaszały pomysły, ich postanowienia nabierały mocy dopiero po głosowaniu i aprobacie większości zgromadzonych. Wszystko przebiegałoby dobrze, gdyby nie nieustanne kłótnie Snowballa i Napoleona. Knury te spierały się w każdej kwestii i nie mogły dojść do porozumienia. Snowball potrafił zjednywać sobie zwolenników dzięki wspaniałym wystąpieniom, Napoleon przewyższał go jednak umiejętnością zjednywania sobie zwolenników, do których należały między innymi owce. Z czasem zaczęły one bowiem beczeć jak najęte słowa: „cztery nogi dobrze, dwie nogi: źle”. Często przerywały w ten sposób wiec, miały też upodobanie do takich koncertów zwłaszcza w najważniejszych momentach przemówień Snowballa. Ten natomiast przestudiował dokładnie kilka starych egzemplarzy „Rolnika i Hodowcy Bydła”, znalezionych w domu Jonesa, i miał wiele planów na rozmaite nowości i ulepszenia w folwarku. Jednak Napoleon, choć sam niczego nie proponował, powtarzał wciąż, że pomysły Snowballa są nic nie warte, widać jednak było że czeka na odpowiedni moment, by wziąć odwet na rywalu. Ich najzajadlejszy spór dotyczył wiatraka. Snowball planował budowę wiatraka, dzięki któremu do folwarku dostarczana będzie energia elektryczna. Oświetlono by wtedy stajnie i ogrzano je zimą, uruchomiono by też urządzenia, które ułatwiłyby pracę w gospodarstwie. Gospodarstwo było bardzo zacofane i zwierzęta ze zdziwieniem słuchały opowieści Snowballa o maszynach, które wyręczałyby je z pracy, i dzięki którym miałyby wiele czasu wolnego.

... czytaj dalej
                                                                    Reklamy OnetKontekst
- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,22 zl. Zamow teraz!

Snowball przygotował plany wiatraka, wzorując się również na książkach pana Jonesa. Na pracownię przeznaczył szopę, gdzie spędzał całe godziny. Rysował na podłodze kredą plany wiatraka, a wszystkie zwierzęta przychodziły raz dziennie, by to obejrzeć, i choć nic z rysunków nie rozumiały, ta skomplikowana plątanina korb i kół zębatych robił na nich wrażenie. Napoleon był od początku przeciwnikiem budowy wiatraka i tylko raz zjawił się w szopie, by obejrzeć plany, obszedł je dookoła, dokładnie przyjrzał im się z bliska, a następnie oddał mocz na rysunki i wyszedł bez słowa.

Sprawa wiatraka spowodowała podział wśród mieszkańców folwarku. Snowball obiecywał, że gdy wiatrak już stanie, oszczędzi się tyle wysiłku, że zwierzęta będą mogły pracować tylko przez trzy dni w tygodniu; nie ukrywał natomiast, że budowa będzie trudnym przedsięwzięciem. Napoleon natomiast powtarzał, ze najważniejszym zadaniem jest zwiększenie produkcji żywności, a jeśli będzie się tracić czas na wiatraki, to wszyscy w folwarku pozdychają z głodu. I tak zwierzęta podzieliły się na dwa stronnictwa, głosząc takie oto hasła: „Głosuj za Snowballem i trzema dniami pracy” oraz „Głosuj za Napoleonem i pełnym żłobem”. Tylko Benjamin nie stawał po żadnej ze stron, nie wierzył w zapewnienia żadnego z knurów.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 - 

Baza studiów
Kim chcesz zostać?

Drukuj  Wersja do druku     Wyślij  Wyślij znajomemu   Wyślij Popraw/rozbuduj artykuł




Komentarze
artykuł / utwór: Folwark zwierzęcy - streszczenie





Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi:
Folwark zwierzęcy - studia, matura, korepetycje i konsultacje on-line


Matura i studia z klp.pl. Zobacz inne serwisy Kulturalnej Polski
reklama, kontakt