Matura z klp.pl. Zdaj na wymarzone studia z naszym serwisem

Folwark zwierzęcy - streszczenie

Napoleon nie interesował się komitetami Snowballa; jego zdaniem najważniejsze, co można było uczynić dla dorosłych zwierząt, było odpowiednie wychowanie młodych. I kiedy psy Jessie i Bluebell oszczeniły się, wydając na świt dziewięć małych piesków, Napoleon odebrał je matkom, odpowiadając, że odtąd sam będzie odpowiadał za ich wychowanie. Umieścił zwierzęta na strychu i trzymał je w takim odosobnieniu, ze wkrótce o nich zapomniano.

... czytaj dalej


- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,22 zł. Zamów teraz!

W tym czasie wyszło też na jaw, gdzie znikało mleko – świnie wlewały sobie je codziennie do karmy. Gdy dojrzały wczesne odmiany jabłek zwierzęta myślały, ze zostaną one podzielone po równo, jednak ogłoszono, że mają zostać zebrane i przeniesione do siodlarni – dla świń. Na protesty innych zwierząt świnie odpowiedziały jednogłośnie, że nie robią tego dlatego, że są samolubni i żądają przywilejów, oni nawet ni lubią jabłek, ale odkryto, ze mleko i jabłka są niezbędne dla dobrego samopoczucia świń, dlatego świnie, jako że dzień i noc stoją na straży dobrobytu innych zwierząt muszą pić mleko i zjadać jabłka dla dobra innych zwierząt. Gdyby świnie zaniedbały swoje obowiązki wróciłby Jones. Tak wyglądało wyjaśnienie, przedstawione przez Squealera. A że wszystkie zwierzęta, jeśli były czegoś pewne, to właśnie tego, ze nie chcą powrotu Jonesa, wobec takiego argumentu nie miały nic do powiedzenia. Konieczność utrzymania świń w dobrym zdrowiu była aż nadto przekonywująca, dlatego wyrażono zgodę, by mleko, jabłka oraz większość dojrzałych owoców, gdy spadną z drzew przypadały wyłącznie świniom.

Rozdział IV

U schyłku lata o wydarzeniach na folwarku wiedziała już całą okolica. Snowball i Napoleon wysyłały gołębie, którym nakazano, by opowiadały zwierzętom z sąsiednich folwarków o Powstaniu i uczyły ich melodii hymnu „Zwierzęta Anglii”.

Pan Jones przesiadywał w pubie „Pod Czerwonym lwem” w Willingdon, skarżąc się każdemu na swój los, jednakże każdy z gospodarzy choć mu współczuł skrycie myślał, jakie korzyści mógłby wyciągnąć z tarapatów sąsiada. Na szczęście dla zwierząt gospodarze dwóch przyległych do siebie folwarków żyli w ciągłych sporach. Właścicielem folwarku Foxwood był pan Pilkington, drugiego gospodarstwa, zwanego Pinchfield, pan Frederick. Obydwaj nie cierpieli się do tego stopnia, ze że w żaden sposób nie mogli dojść do jakiegokolwiek porozumienia, nawet jeśli obu przyniosłoby ono pożytek. Sąsiedzi Folwarku Zwierzęcego początkowo sadzili, że zwierzęta nawzajem się pozabijają z głodu, gdy po kilku miesiącach okazało się, ze jakoś sobie radzą i nie zdychają z głodu, zaczęli rozsiewać plotki, że tamtejsze zwierzęta wzajemni się pożerają. Starali się za wszelką cenę podważyć wiarygodność opowieści o wspaniałym folwarku, skąd wyrzucono ludzi i gdzie zwierzęta rządziły się po swojemu. Bali się, aby i wśród ich zwierząt nie wybuchł bunt. Zwierzęta jednak zaczęły zachowywać się inaczej niż kiedyś: dotąd potulne owce zaczęły przewracać ogrodzenia, krowy rozwalały kopniakami wiadra z mlekiem, a konie zrzucały z siebie jeźdźców. Wszędzie znano też słowa i melodię hymnu „Zwierzęta Anglii”, co doprowadzało ludzi do wściekłości. Choć karano zwierzęta przyłapane na nuceniu tej melodii, „Zwierzęta Anglii” słychać było na każdym kroku.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 - 

Baza studiów
Kim chcesz zostać?

Drukuj  Wersja do druku     Wyślij  Wyślij znajomemu   Wyślij Popraw/rozbuduj artykuł




Komentarze
artykuł / utwór: Folwark zwierzęcy - streszczenie





Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi:
Folwark zwierzęcy - studia, matura, korepetycje i konsultacje on-line


Matura i studia z klp.pl. Zobacz inne serwisy Kulturalnej Polski
reklama, kontakt