Folwark zwierzęcy - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Tego lata praca na folwarku szła sprawnie i zwierzęta miały też więcej wolnego czasu. Chociaż napotykały na wiele trudności, jednak wszystko szło jakoś do przodu dzięki inteligencji świń i potężnym mięśniom Boksera, który wykonywał robotę nie jednego, lecz trzech koni. Zawarł on umowę z jednym z kogutków, by ten budził go pół godziny przed innymi, i przed rozpoczęciem codziennych zajęć pracował rano tam, gdzie czas najbardziej naglił. Na każdy problem czy niepowodzenie miał jedną receptę: „będę pracował jeszcze więcej!”. Te słowa przyjął za swoją dewizę. Inne zwierzęta też pracowały ciężko, na miarę swoich możliwości. Nikt nie kradł, nikt nie narzekał na skąpe racje, i nikt nie uchylał się od obowiązków z wyjątkiem Mollie i kota, i jedno i drugie nie mogło pogodzić się z porannym wstawaniem i obowiązkiem pracy.

W niedzielę odpoczywano, śniadanie było o godzinę później, a po posiłku co tydzień obchodzono uroczystość, którą rozpoczynało wciągnięciem flagi na maszt – na zielonym obrusie namalowano róg i kopyto. Zielone tło na fladze według Snowballa miało symbolizować zielone pola Anglii, a kopyto i róg wyobrażały przyszłą Republikę Zwierząt, która ma powstać, gdy rasa ludzka zostanie obalona. Po uroczystym wciągnięciu flagi wszystkie zwierzęta zbierały się w wielkiej stodole na wspólne obrady, które nazywano Wiecem. Planowano wtedy prace na kolejny tydzień, wszelkie propozycje zgłaszały jednak tylko świnie. Inne zwierzęta, choć potrafiły głosować, nie zgłaszały własnych pomysłów. Wśród świń najwięcej było słychać Snowballa i Napoleona. Oba knury nigdy się jednak ze sobą nie zgadzały, gdy jeden coś powiedział, drugi zawsze podważał jego słowa. Wiece kończono zwykle odśpiewaniem hymnu „Zwierzęta Anglii”, a popołudnie przeznaczano na odpoczynek.

Świnie zajęły siodlarnię, we której urządziły sobie kwaterę główną. Wieczorami uczyły się kowalstwa, siodlarki i innych pożytecznych rzemiosł, korzystając z książek znalezionych w pokoju Jonesa. Snowball zajął się gorliwie organizowaniem Komitetów Zwierzęcych. I tak utworzył kurom Komitet Produkcji Jaj, krowom – Ligę Czystych Ogonów, ponadto powstał Komitet Reedukacji Dzikich Towarzyszy, Ruch Walki o Bielszą Wełnę dla owiec i wiele innych. Utworzenie tych komitetów nie wprowadziło jednak żadnych szczególnych zmian, natomiast dobrym pomysłem okazały się kursy zwalczania analfabetyzmu, ponieważ jesienią każde zwierzę potrafiło, lepiej lub gorzej, czytać i pisać. Świnie już wcześniej opanowały sztukę czytania do perfekcji, psy czytały całkiem nieźle, ale poprzestawały na siedmiu przykazaniach, koza Muriel opanowała tę umiejętność lepiej niż psy i czasami wieczorami odczytywała innym na głos zdania ze skrawków starych gazet wyciąganych ze śmietnika. Benjamin czytał tak dobrze jak świnie, nigdy jednak nie korzystał ze swoich umiejętności, bo stwierdził, ze przez całe życie nie spotkał niczego, co byłoby godne przeczytania. Clover choć opanowała cały alfabet nie potrafiła składać liter w słowa, a Boxer nigdy nie zdołał wyjść poza literę D. Pozostałe zwierzęta poprzestały na literze A, a co niektóre, jak kury i kaczki, nie potrafiły nawet nauczyć się na pamięć Siedmiu Przykazań. Snowball po długim namyśle ogłosił, że przykazania można skrócić do jednego hasła „cztery nogi: dobrze, dwie nogi: źle”. Stwierdził że zdanie to zawiera podstawową myśl Animalizmu, a na słowa protestu ptaków, które mają dwie nogi powiedział, że ptasie skrzydło, które służy za narząd ruchu, nie powinno być uważane za rękę oraz że „wyróżniającą cechą człowieka jest ręka, która czyni wszelki zło. Odtąd wszystkie mniej zdolne zwierzęta zaczęły się uczyć na pamięć nowego hasła, a słowa: „CZTERY NOGI: DOBRZE, DWIE NOGI: ŹLE” zostały wypisane na ścianie stodoły ponad Siedmioma Przykazaniami, do tego jeszcze większymi literami. Nowe hasło bardzo polubiły owce, i potrafiły leżeć na pastwisku i godzinami pobekiwać „cztery nogi: dobrze, dwie nogi: źle”.

Udostępnij

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 - 


  Dowiedz się więcej
1  Folwark zwierzęcy -aluzje polityczne, uniwersalna wymowa utworu
2  Okoliczności powstania Folwarku zwierzęcego
3  Charakterystyka porównawcza Napoleona i Snowballa



Komentarze
artykuł / utwór: Folwark zwierzęcy - streszczenie


  • Dobre streszczenie. Właśnie jutro ją przerabiamy w szkole, a ja czytałem ją wczesniej, jakieś 1,5 roku temu. Dobre dla przypomnienia, a ksiązka świetna, polecam :D
    sala (slawciu97 {at} wp.pl)

  • super streszczenie ^^ ksiżkę musiałam po 1 dniu oddać koleżance a doczytałam do VII rozdziału także bardzo się przydało ^^ arigato że ktoś to streścił (dużo roboty xD)
    eliasz (neko0 {at} poczta.onet.eu)

  • super streszczenie jutro mam z tego sprawdzian hehe ale dzieki temu streszczemiu wiem ze dostane dobra ocene jest prawie wszystkie szczeguly sa opisane wielki dzieki za steszczenia pozdro:>
    kociak (język angielski Warszawa -)

  • To streszczenie jest lepsze niż książka...nie lubie czytać ale ziom sie postarał 5+ daje... Takie streszczenie przydało sieby do dywizionu 303... pozdro...
    AdI (breakdance {at} wp.pl)

  • Powiem tak Te Streszczenie Jest Dobre Nawet Bardzo .. ale Nie ma w Nim wszystkiego natomiast Polecam Przeczytać do V Rozdziału I Od razu Będzie Się Lepiej Na to wszystko Patrzeć :-))) Ja zaczełam czytać 3 Dni Przed "Pisaniem Pracy Klasowej" doszłam natomiast do Końca ale Teraz wiem ze Wystarczy Przeczytać V Rozdziałów A Dalej to Już Czytać Te Streszczenie Polecam :D Dostałem 5 :-))) i jest super Pozdrawiam
    Katarzyna (Katarzynakaka14 {at} wp.pl)

  • Moim zdaniem to streszczenie jest slolidnie napisane. Krótko, ale na temat. Wydaję mi się, że nie do końca liczy się długośc, ale przodową rolę zajmuje jakość napisanego w tym przypadku streszczenia.
    Paula (paulina3613 {at} wp.pl)

  • heh to streszczenie jest praktycznie długości książki :] . Zachęcam do sięgnięcia po twórczość Orwella. Folwark to w sumie jedna z niewielu lektur licealnych, którą czytało się naprawdę dobrze. No to siłą rzeczy przeczytałem rok '84 i też kawał dobrej literatury. Polecam gorąco :)
    Anonim ()

  • Nie....no, Hanka (mówię o powyższym lub poniższym komentarzu - nie wiem gdzie mój się pojawi) Sam fakt, że nie musisz czytać około stu stronicowej książki jest naprawdę dużym ułatwieniem, więc uprzejmie proszę - nie narzekaj na "za długie" streszczenie, krótsze od właściwego tekstu o wiele. Doceń to ułatwienie które już masz. :P:P
    Tomek (tomek.noga {at} vp.pl)

  • jakaś dziwna ta książka. Będe ją niedługo czytać i chciałam sprawdzić o czy jest, ale z tego co pisze w streszczeniu to wydaje się na troche nudną :(a ja niestety musze ją przeczytać:((((polecam wszystkim książke Marty Fox"Westchnienia jak morskie huragany"jest naprawde ciekawa i szybko się ją czyta:))))))
    asiunia ()






Tagi: