Folwark zwierzęcy - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Mimo ciężkiej pracy nie działo się zwierzętom na folwarku tak źle, nie dostawały więcej pożywienia niż za czasów Jonesa, ale nie dostawały go też mniej, miały za to świadomość, że pracują dla siebie, a nie dla ludzi. Wiele prac, jak np. pielenie, zwierzęta wykonywały sprawniej i szybciej niż ludzie. Jednak u schyłku lata zaczęto przewidywać różne niedostatki na folwarku, jak brak oleju, gwoździ, sznura, żelaza na końskie podkowy, spodziewano się też zapotrzebowania na nasiona, nawozy sztuczne, narzędzia, a wreszcie na maszyny do wiatraka, a tego wszystkiego zwierzęta nie potrafiły same wyprodukować.

Pewnego niedzielnego popołudnia Napoleon ogłosił, że postanowił nawiązać kontakty handlowe z sąsiednimi gospodarstwami – nie dla zarobku, lecz po to, by zdobyć pewne towary, które są pilnie potrzebne. Postanowił sprzedać siano, trochę jęczmienia, a jeśli zajdzie taka potrzeba to również jaja. Zwierzęta po ogłoszenia tych postanowień poczuły się nieswojo. „Nigdy nie zadawać się z ludźmi, nigdy nie zajmować się handlem, nigdy nie używać pieniędzy – czyż te postanowienia nie znalazły się wśród najwcześniejszych uchwał podjętych na pierwszym wiecu, zaraz po wygnaniu Jonesa?” Napoleon poinformował też zwierzęta, ze gotów jest wziąć na swoje barki kontakty z ludźmi i żadne zwierzę nie będzie się musiało z nimi stykać. W transakcjach między Folwarkiem a ludźmi pośredniczyć ma pan Whymper, prawnik z Willingdon.

Wieczorem Squealer przyszedł do zwierząt i zapewniał je, że żaden wniosek dotyczący zakazu zajmowania się handlem czy używania pieniędzy nigdy nie został uchwalony, czy też nawet zgłoszony. Przecież nie istniał żaden dowód na takie uchwały, nigdzie ich nie zapisano.

Pan Whymper przyjeżdżał na folwark w każdy poniedziałek. Był bardzo sprytnym człowiekiem, przeczuwał, że Folwark w pewnym momencie będzie potrzebował pośrednika, i że ten interes mu się opłaci. Ludzie z sąsiedztwa widząc, że zwierzętom zaczęło żyć się lepiej, pełni zawiści nienawidzili teraz zwierząt jak nigdy dotąd. Byli pewni, że zwierzęta nieudolnie postawią wiatrak i ten przy mocniejszym podmuchu wiatru zawali się lada dzień.

W tym czasie świnie nieoczekiwanie przeniosły się do domu Jonesa i zamieszkały tam na stałe i choć zwierzętom wydawało się, ze kiedyś wydano rozporządzenie, ze żadne zwierzę nie zajmie mieszkania Jonesa, Squealer po raz kolejny stwierdził, że są w błędzie, a także że świnie wykonują ciężką pracę umysłową i muszą mieć ku temu odpowiednie warunki. Zaczął on też tytułować Napoleona „przywódcą”. Po kilku dniach okazało się, ze świnie nie tylko śpią w domu, ale również jadają w jadalni i sypiają w łóżkach. Clover zdawało się jednak, że przykazania tego zabraniały, zawołała więc Muriel, by ta przeczytała jej Czwarte Przykazanie. Muriel przeczytała to co zapisane było na ścianie stodoły: „Żadne zwierzę nie będzie spać w łóżku z prześcieradłami”. Choć Clover wydawało się, że wcześniej nie było żadnej mowy o prześcieradłach, Squealer rozwiał jej wątpliwości, mówiąc, ze zakaz dotyczył prześcieradeł, które są wynalazkiem człowieka, a nie łóżek, bo łóżkiem jest także wiązka słomy w boksie. Kiedy po kilku dniach ogłoszono, ze świnie będą wstawać kilka godzin później nie słyszano żadnych protestów.

Udostępnij

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 - 


  Dowiedz się więcej
1  Dzieje systemu totalitarnego ukazane w Folwarku zwierzęcym
2  Folwark zwierzęcy jako parabola
3  Folwark zwierzęcy -aluzje polityczne, uniwersalna wymowa utworu



Komentarze
artykuł / utwór: Folwark zwierzęcy - streszczenie


  • Dobre streszczenie. Właśnie jutro ją przerabiamy w szkole, a ja czytałem ją wczesniej, jakieś 1,5 roku temu. Dobre dla przypomnienia, a ksiązka świetna, polecam :D
    sala (slawciu97 {at} wp.pl)

  • super streszczenie ^^ ksiżkę musiałam po 1 dniu oddać koleżance a doczytałam do VII rozdziału także bardzo się przydało ^^ arigato że ktoś to streścił (dużo roboty xD)
    eliasz (neko0 {at} poczta.onet.eu)

  • super streszczenie jutro mam z tego sprawdzian hehe ale dzieki temu streszczemiu wiem ze dostane dobra ocene jest prawie wszystkie szczeguly sa opisane wielki dzieki za steszczenia pozdro:>
    kociak (język angielski Warszawa -)

  • To streszczenie jest lepsze niż książka...nie lubie czytać ale ziom sie postarał 5+ daje... Takie streszczenie przydało sieby do dywizionu 303... pozdro...
    AdI (breakdance {at} wp.pl)

  • Powiem tak Te Streszczenie Jest Dobre Nawet Bardzo .. ale Nie ma w Nim wszystkiego natomiast Polecam Przeczytać do V Rozdziału I Od razu Będzie Się Lepiej Na to wszystko Patrzeć :-))) Ja zaczełam czytać 3 Dni Przed "Pisaniem Pracy Klasowej" doszłam natomiast do Końca ale Teraz wiem ze Wystarczy Przeczytać V Rozdziałów A Dalej to Już Czytać Te Streszczenie Polecam :D Dostałem 5 :-))) i jest super Pozdrawiam
    Katarzyna (Katarzynakaka14 {at} wp.pl)

  • Moim zdaniem to streszczenie jest slolidnie napisane. Krótko, ale na temat. Wydaję mi się, że nie do końca liczy się długośc, ale przodową rolę zajmuje jakość napisanego w tym przypadku streszczenia.
    Paula (paulina3613 {at} wp.pl)

  • heh to streszczenie jest praktycznie długości książki :] . Zachęcam do sięgnięcia po twórczość Orwella. Folwark to w sumie jedna z niewielu lektur licealnych, którą czytało się naprawdę dobrze. No to siłą rzeczy przeczytałem rok '84 i też kawał dobrej literatury. Polecam gorąco :)
    Anonim ()

  • Nie....no, Hanka (mówię o powyższym lub poniższym komentarzu - nie wiem gdzie mój się pojawi) Sam fakt, że nie musisz czytać około stu stronicowej książki jest naprawdę dużym ułatwieniem, więc uprzejmie proszę - nie narzekaj na "za długie" streszczenie, krótsze od właściwego tekstu o wiele. Doceń to ułatwienie które już masz. :P:P
    Tomek (tomek.noga {at} vp.pl)

  • jakaś dziwna ta książka. Będe ją niedługo czytać i chciałam sprawdzić o czy jest, ale z tego co pisze w streszczeniu to wydaje się na troche nudną :(a ja niestety musze ją przeczytać:((((polecam wszystkim książke Marty Fox"Westchnienia jak morskie huragany"jest naprawde ciekawa i szybko się ją czyta:))))))
    asiunia ()






Tagi: