Matura z klp.pl. Zdaj na wymarzone studia z naszym serwisem

Folwark zwierzęcy - streszczenie

Mimo ciężkiej pracy nie działo się zwierzętom na folwarku tak źle, nie dostawały więcej pożywienia niż za czasów Jonesa, ale nie dostawały go też mniej, miały za to świadomość, że pracują dla siebie, a nie dla ludzi. Wiele prac, jak np. pielenie, zwierzęta wykonywały sprawniej i szybciej niż ludzie. Jednak u schyłku lata zaczęto przewidywać różne niedostatki na folwarku, jak brak oleju, gwoździ, sznura, żelaza na końskie podkowy, spodziewano się też zapotrzebowania na nasiona, nawozy sztuczne, narzędzia, a wreszcie na maszyny do wiatraka, a tego wszystkiego zwierzęta nie potrafiły same wyprodukować.

... czytaj dalej


- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,22 zł. Zamów teraz!

Pewnego niedzielnego popołudnia Napoleon ogłosił, że postanowił nawiązać kontakty handlowe z sąsiednimi gospodarstwami – nie dla zarobku, lecz po to, by zdobyć pewne towary, które są pilnie potrzebne. Postanowił sprzedać siano, trochę jęczmienia, a jeśli zajdzie taka potrzeba to również jaja. Zwierzęta po ogłoszenia tych postanowień poczuły się nieswojo. „Nigdy nie zadawać się z ludźmi, nigdy nie zajmować się handlem, nigdy nie używać pieniędzy – czyż te postanowienia nie znalazły się wśród najwcześniejszych uchwał podjętych na pierwszym wiecu, zaraz po wygnaniu Jonesa?” Napoleon poinformował też zwierzęta, ze gotów jest wziąć na swoje barki kontakty z ludźmi i żadne zwierzę nie będzie się musiało z nimi stykać. W transakcjach między Folwarkiem a ludźmi pośredniczyć ma pan Whymper, prawnik z Willingdon.

Wieczorem Squealer przyszedł do zwierząt i zapewniał je, że żaden wniosek dotyczący zakazu zajmowania się handlem czy używania pieniędzy nigdy nie został uchwalony, czy też nawet zgłoszony. Przecież nie istniał żaden dowód na takie uchwały, nigdzie ich nie zapisano.

Pan Whymper przyjeżdżał na folwark w każdy poniedziałek. Był bardzo sprytnym człowiekiem, przeczuwał, że Folwark w pewnym momencie będzie potrzebował pośrednika, i że ten interes mu się opłaci. Ludzie z sąsiedztwa widząc, że zwierzętom zaczęło żyć się lepiej, pełni zawiści nienawidzili teraz zwierząt jak nigdy dotąd. Byli pewni, że zwierzęta nieudolnie postawią wiatrak i ten przy mocniejszym podmuchu wiatru zawali się lada dzień.

W tym czasie świnie nieoczekiwanie przeniosły się do domu Jonesa i zamieszkały tam na stałe i choć zwierzętom wydawało się, ze kiedyś wydano rozporządzenie, ze żadne zwierzę nie zajmie mieszkania Jonesa, Squealer po raz kolejny stwierdził, że są w błędzie, a także że świnie wykonują ciężką pracę umysłową i muszą mieć ku temu odpowiednie warunki. Zaczął on też tytułować Napoleona „przywódcą”. Po kilku dniach okazało się, ze świnie nie tylko śpią w domu, ale również jadają w jadalni i sypiają w łóżkach. Clover zdawało się jednak, że przykazania tego zabraniały, zawołała więc Muriel, by ta przeczytała jej Czwarte Przykazanie. Muriel przeczytała to co zapisane było na ścianie stodoły: „Żadne zwierzę nie będzie spać w łóżku z prześcieradłami”. Choć Clover wydawało się, że wcześniej nie było żadnej mowy o prześcieradłach, Squealer rozwiał jej wątpliwości, mówiąc, ze zakaz dotyczył prześcieradeł, które są wynalazkiem człowieka, a nie łóżek, bo łóżkiem jest także wiązka słomy w boksie. Kiedy po kilku dniach ogłoszono, ze świnie będą wstawać kilka godzin później nie słyszano żadnych protestów.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 - 

Baza studiów
Kim chcesz zostać?

Drukuj  Wersja do druku     Wyślij  Wyślij znajomemu   Wyślij Popraw/rozbuduj artykuł




Komentarze
artykuł / utwór: Folwark zwierzęcy - streszczenie





Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi:
Folwark zwierzęcy - studia, matura, korepetycje i konsultacje on-line


Matura i studia z klp.pl. Zobacz inne serwisy Kulturalnej Polski
reklama, kontakt