Matura z klp.pl. Zdaj na wymarzone studia z naszym serwisem

Folwark zwierzęcy - streszczenie

Po pewnym czasie wysłano do zwierząt Squealera, który zaczął je zapewniać, ze pełnienie roli przywódcy nie jest przyjemnością i na barkach Napoleona spoczywa ogromna odpowiedzialność. Swoje wywody popierał argumentem, który zawsze przekonywał zwierzęta: pytał je bowiem: „Czy jesteście zupełnie przekonani, ze nie chcecie powrotu Jonesa??”. Oczywiście, ze zwierzęta nie chciały powrotu Jonesa.

... czytaj dalej


- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,22 zł. Zamów teraz!

Na folwarku zaszły wielkie zmiany. Szopę z planami wiatraka zamknięto na cztery spusty. Co niedzielę zwierzęta gromadziły się w stodole by wysłuchać rozkazów na nadchodzący tydzień. Odkopano w sadzie nagą czaszkę Majora i umieszczono ją na pieńku u stóp masztu obok fuzji, teraz po wciągnięciu flagi wszystkie zwierzęta musiały koło niej przedefilować. Na zebraniu w stodole zwierzęta nie siedziały już wszystkie razem. Na podwyższeniu siadali Napoleon, Squealer i Minimus - wieprzek, który miał talent do układania pieśni, otaczało ich półkole dziewięciu psów, a pozostałe świnie siedziały z tyłu. Reszta zwierząt zajmowała miejsca naprzeciw, wypełniając środek stodoły. Po odczytaniu rozkazów przez Napoleona i odśpiewaniu „Zwierząt Anglii” wszyscy się rozchodzili.

Trzeciej niedzieli po wygnaniu Snowballa Napoleon ogłosił, że wiatrak będzie jednak budowany. Nie podał on żadnych powodów zmiany decyzji, zapowiedział tylko, ze podjęcie tego dodatkowego zadania oznacza bardzo ciężką pracę, a nawet konieczność zmniejszeni racji żywnościowych. Powiedział, że specjalny komitet świń opracował dokładnie plany budowy wiatraka, i że powinno zająć to dwa lata.

Wieczorem Squealer tłumaczył w zaufaniu zwierzętom, ze Napoleon nigdy właściwie nie był przeciwnikiem budowy wiatraka, a tylko udawał, ze się temu sprzeciwia, żeby wyeliminować niebezpiecznego osobnika jakim był Snowball. Squealer powiedział, ze Napoleon popierał projekt od samego początku, a plany rysowane przez Snowballa zostały wykradzione z jego papierów. Wiatrak był więc faktycznie pomysłem Napoleona.

Rozdział VI

Przez cały kolejny rok zwierzęta harowały bez wytchnienia, jednak nie narzekały, bo wiedziały, że pracują dla siebie, a nie dla ludzi. Wiosną i latem pracowały po sześćdziesiąt godzin tygodniowo, a pod koniec lata Napoleon powiedział, że trzeba będzie skasować również wypoczynek w niedzielne popołudnia. I choć powiedział że zajęcia będą oczywiście dobrowolne, to każde zwierzę, które się od niego uchyli, otrzyma tylko połowę racji żywnościowych. I tak z powodu budowy wiatraka nie obsiano wszystkich pól, plony nie były za dobre, spodziewano się więc, że nadchodząca zima będzie ciężka. Przez całe lato zwierzęta wyciągały z kamieniołomu kamienie na budowę wiatraka, u schyłku lata gdy zebrano wystarczającą ilość kamieni i rozpoczęto budowę. Postępowała ona jednak ciężko, czasami wciągnięcie jednej bryły wapienia na górkę na której miał stanąć wiatrak zajmował cały dzień. Zwierzęta nie osiągnęłyby wiele, gdyby nie siła i zapał Boxera. On na wszystkie problemy miał jedno lekarstwo receptę – dwie maksymy, które wciąż sobie powtarzał: „Będę pracować jeszcze więcej” i „Napoleon ma zawsze rację”. Umówił się z kogutkiem, by budził go nie już pół godziny, lecz trzy kwadranse przed innymi zwierzętami, a w wolnych chwilach sam szedł do kamieniołomu i bez niczyjej pomocy wyciągał stamtąd wapienie potrzebne do budowy.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 - 

Baza studiów
Kim chcesz zostać?

Drukuj  Wersja do druku     Wyślij  Wyślij znajomemu   Wyślij Popraw/rozbuduj artykuł




Komentarze
artykuł / utwór: Folwark zwierzęcy - streszczenie





Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi:
Folwark zwierzęcy - studia, matura, korepetycje i konsultacje on-line


Matura i studia z klp.pl. Zobacz inne serwisy Kulturalnej Polski
reklama, kontakt